Sonda hydrostatyczna do wody pitnej vs do ścieków – materiały, membrana, atesty

Aktualizacja: czas czytania: 17 min

Sonda hydrostatyczna do ścieków różni się od wersji do wody pitnej przede wszystkim konstrukcją membrany, materiałami i wymaganym wykonaniem przeciwwybuchowym. Do ścieków stosuje się membranę licowaną lub separowaną odporną na zarastanie i kożuch, w stali kwasoodpornej lub tytanie, często w wykonaniu Ex ia. Do wody pitnej wymagany jest atest higieniczny PZH i materiały dopuszczone do kontaktu z wodą przeznaczoną do spożycia.

Dwa różne media, dwa różne wymagania

Z punktu widzenia fizyki pomiaru obie aplikacje działają tak samo: czujnik piezorezystancyjny mierzy ciśnienie słupa cieczy nad membraną i przelicza je na poziom. Różnica leży w środowisku, w którym sonda pracuje przez kolejne lata. Woda pitna jest medium czystym, klarownym i chemicznie stabilnym. Ścieki to zawiesina, tłuszcze, włóknina, piasek oraz agresywne związki chemiczne, które atakują zarówno obudowę, jak i delikatną membranę pomiarową. Dodatkowo w przepompowniach i zbiornikach ściekowych powstają gazy palne (siarkowodór, metan), które wymuszają wykonanie przeciwwybuchowe sondy.

Konsekwencja jest prosta: ta sama konstrukcja nie sprawdzi się w obu zastosowaniach. Sonda zoptymalizowana pod wodę pitną szybko ulegnie zatkaniu lub korozji w przepompowni, a sonda do ścieków – choć mechanicznie wytrzymalsza – nie będzie miała wymaganych atestów do sieci wodociągowej. Dobór zaczyna się więc od pytania o medium, a dopiero potem dobiera się zakres pomiarowy, wyjście, długość kabla i ewentualne wykonanie Ex.

W praktyce eksploatacyjnej spółek wod-kan najczęstszym błędem jest przenoszenie sondy z jednej aplikacji do drugiej „bo akurat była na magazynie". Taki ruch generuje kosztowne przestoje i fałszywe odczyty poziomu, a w strefie zagrożonej wybuchem może wręcz naruszać przepisy bezpieczeństwa. W ofercie dobrze obrazują to dwa pokrewne, lecz różne warianty: sonda HS-1 do wody czystej oraz przeznaczona do mediów zanieczyszczonych sonda HS-1S do ścieków – ta sama zasada pomiaru, inne wykonanie części zwilżanych.

Materiały obudowy i membrany

Materiał części zwilżanych decyduje o trwałości sondy w danym medium. Dla wody pitnej i wód powierzchniowych w zupełności wystarcza stal kwasoodporna 1.4404 (316L), która jest standardem w naszej ofercie sond hydrostatycznych. Dla ścieków komunalnych również najczęściej wybiera się 316L – z jednym istotnym zastrzeżeniem. W przepompowniach z podwyższoną zawartością chlorków (zasolenie infiltracyjne, dosalanie sieci) oraz w silnej atmosferze siarkowodoru (H2S) stal 316L bywa podatna na korozję wżerową i naprężeniową – a to realia wielu komunalnych pompowni, nie tylko ścieków przemysłowych. W takich warunkach warto rozważyć tytan lub membranę separowaną i zlecić analizę składu medium przed doborem.

Tytan łączy odporność na korozję z dużą wytrzymałością mechaniczną i jest naturalnym wyborem tam, gdzie 316L już nie wystarcza – np. przy ściekach garbarskich, galwanicznych czy wodach geotermalnych. Membrana, jako najcieńszy i najbardziej narażony element, jest metalowa (stal kwasoodporna lub tytan) i powinna być wykonana z tego samego lub szlachetniejszego materiału niż obudowa. Tworzywa (PP, PVDF) stosuje się na obudowy i osprzęt, a nie na samą przeponę pomiarową.

Medium Materiał obudowy Materiał membrany Główne zagrożenie
Woda pitna Stal 1.4404 (316L) 316L (ew. 1.4435) Wymóg higieniczny
Ścieki komunalne Stal 1.4404 (316L) 316L, membrana licowana Zatykanie, kożuch, H2S/chlorki
Ścieki agresywne Tytan Tytan / Hastelloy Korozja, niskie pH
Ścieki z piaskiem Tytan lub 316L Membrana separowana Abrazja (ścieranie)

Dla wody pitnej celowo nie sięga się po stopy niklowe typu Hastelloy – mają uzasadnienie dopiero przy najbardziej agresywnych ściekach przemysłowych, nie w sieci wodociągowej.

Przy doborze warto rozróżnić dwa rodzaje zagrożeń materiałowych. Korozja to chemiczny atak na metal – rządzi nią skład chemiczny medium (pH, chlorki, siarczany, H2S). Abrazja to mechaniczne ścieranie membrany przez cząstki stałe, takie jak piasek w ściekach burzowych. Korozję pokonuje się doborem stopu (tytan zamiast 316L), abrazję – konstrukcją membrany odsuwającą cząstki od cienkiej przepony pomiarowej (membrana separowana z separatorem). To dwie niezależne osie doboru: tytan rozwiązuje problem chemiczny, a nie ścieranie, natomiast przed piaskiem chroni przede wszystkim konstrukcja membrany, a nie sam materiał.

Membrana zagłębiona vs licowana i separowana

To jest najważniejsza różnica konstrukcyjna między sondą do wody a sondą do ścieków. Membrana zagłębiona (cofnięta w głąb króćca, chroniona kapturkiem) świetnie sprawdza się w czystej wodzie – jest tania i dokładna, a kapturek osłania delikatną przeponę przed uszkodzeniem mechanicznym. W ściekach jednak wnęka przed membraną szybko wypełnia się szlamem, tłuszczem i włókniną, co prowadzi do zafałszowania odczytu, a w skrajnym przypadku do całkowitego zaślepienia czujnika.

Dlatego do ścieków stosuje się membranę licowaną (ang. flush), zlicowaną z czołem obudowy, bez wnęki, w której mógłby gromadzić się osad. Gładka, równa powierzchnia jest naturalnie samooczyszczająca – przepływ medium i ruch cieczy zmywają z niej zanieczyszczenia, zamiast pozwalać im narastać. To rozwiązanie radzi sobie z zawiesiną, zarastaniem biologicznym i tendencją ścieków do tworzenia kożucha na powierzchni.

Tam, gdzie membrana licowana to za mało – przy gęstych szlamach, osadach pofermentacyjnych czy mediach krystalizujących – sięga się po membranę separowaną (układ diaphragm-seal z separatorem i cieczą przenoszącą ciśnienie). Separator całkowicie odcina delikatny czujnik od medium, a ciśnienie przenosi przez wypełnienie olejowe. To najdroższe, lecz najtrwalsze rozwiązanie do najtrudniejszych ścieków z zawiesiną oraz do mediów ściernych, gdzie odsunięcie cząstek od przepony pomiarowej jest kluczowe.

Kiedy wybrać którą membranę

  • Membrana zagłębiona (chroniona kapturkiem) – woda pitna, studnie głębinowe, zbiorniki czystej wody, wody powierzchniowe o niskim zamuleniu.
  • Membrana licowana (flush) – przepompownie ścieków komunalnych, zbiorniki retencyjne, kanały, ścieki z umiarkowaną zawiesiną.
  • Membrana separowana (diaphragm-seal) – osady ściekowe, szlamy, ścieki przemysłowe gęste lub krystalizujące, media ścierne oraz o silnej tendencji do narastania.

W praktyce ten podział przekłada się wprost na dobór konkretnego wariantu: do czystej wody sonda HS-1 z membraną zagłębioną, a do ścieków z zawiesiną, tłuszczem i kożuchem jej odpowiednik sonda HS-1S z membraną licowaną odporną na zarastanie.

Montaż i niezawodność w przepompowni – to decyduje o pomiarze

W przepompowni komunalnej o wiarygodności pomiaru rozstrzyga nie tyle sama sonda, co sposób jej montażu i zabezpieczenie. Najczęstszą realną przyczyną awarii nie jest awaria czujnika, lecz oblepienie membrany kożuchem, owinięcie kabla i korpusu włókniną (nawilżane chusteczki, szmaty) oraz narastanie tłuszczu. Zatkana sonda przestaje „widzieć" zmiany poziomu i podaje fałszywy, stały odczyt – a to dla sterowania pompą jeden z najgroźniejszych stanów.

Praktyczne zasady montażu, które ten problem ograniczają:

  • Rura osłonowa perforowana – sonda w pionowej rurze z otworami przepuszczającymi ciecz, ale osłaniającej kabel i korpus przed strumieniem napływu i włókniną. Uchwyt powinien pozwalać wyjąć sondę do czyszczenia bez schodzenia do komory.
  • Kilka centymetrów nad dnem – sonda zawieszona nad warstwą osadu i piasku gromadzącego się na dnie pompowni (martwa strefa), poza bezpośrednim strumieniem dopływu i poza zasięgiem zasysania pomp.
  • Obciążnik stabilizujący – utrzymuje sondę w pionie i chroni przed kołysaniem oraz uderzeniami o ścianę przy turbulencji.

Drugi krytyczny temat to redundancja. Sonda hydrostatyczna nie powinna być jedynym czujnikiem sterującym pompą. Standardem doboru w spółce wod-kan jest sonda hydrostatyczna jako pomiar główny (ciągły, do progów załącz/wyłącz) plus niezależny pływak awaryjny jako backup poziomu min/max. Powód jest wprost związany z zatykaniem: gdy sonda się oblepi i poda fałszywy stały poziom, niezależny pływak nadal wykryje stan skrajny i uchroni obiekt przed zalaniem (brak wyłączenia napełniania) albo suchobiegiem pompy (brak zatrzymania przy opróżnieniu).

Zabezpieczenie suchobiegu i sygnalizację przelania realizuje się jako interlock w sterowniku: dolny próg poziomu zatrzymujący pompę warto powiązać z diagnostyką pętli – sygnał ≤3,6 mA (NAMUR NE43, błąd dolny) powinien blokować pracę pompy na sucho, a nie być traktowany jako „poziom zerowy".

Trzeci czynnik to wpływ pracy pompy na sam odczyt. Załączenie pompy daje turbulencję, falę i chwilowe podciśnienie przy króćcu ssawnym, co objawia się szpilkami i skokami na sygnale. Standardowo niweluje się to programowo – tłumieniem (damping) i uśrednianiem odczytu w sterowniku – oraz mechanicznie, montując sondę w rurze uspokajającej poza strumieniem.

Wykonanie przeciwwybuchowe (ATEX / Ex ia) w przepompowniach

To wymaganie często pomijane na etapie doboru, a krytyczne dla bezpieczeństwa. W przepompowniach ścieków, zbiornikach retencyjnych oraz przy osadach pofermentacyjnych powstają gazy palne: siarkowodór (H2S) z rozkładu beztlenowego oraz metan, który w komorach fermentacyjnych występuje jako biogaz. Tworzą one atmosferę potencjalnie wybuchową nad lustrem cieczy – to ta przestrzeń gazowa (głowica sondy, przepust kablowy, właz), a nie wnętrze cieczy, jest klasyfikowana jako strefa zagrożenia wybuchem.

Klasyfikację stref dla konkretnego obiektu przesądza Dokument Zabezpieczenia Przed Wybuchem (DZPW). W praktyce większość wentylowanych, otwartych pompowni komunalnych to strefa 2; przestrzeń bezpośrednio nad lustrem w słabiej wentylowanych komorach bywa kwalifikowana jako strefa 1, a wnętrza zamkniętych, niewentylowanych zbiorników (komory fermentacyjne, zamknięte retencje) – jako strefa 0. To DZPW, nie domysł, ustala, z którą strefą mamy do czynienia.

Dwie osie, które trzeba rozróżnić przy zamówieniu:

  • Kategoria urządzenia mówi, do jakiej strefy wolno je włożyć: strefa 0 → kategoria 1G (EPL Ga), strefa 1 → kategoria 2G (EPL Gb), strefa 2 → kategoria 3G. Nie każda sonda Ex ia jest certyfikowana do strefy 0 – tu trzeba potwierdzić kategorię 1G w certyfikacie urządzenia.
  • Poziom ochrony iskrobezpiecznej (ia/ib/ic) to osobna oś: ia jest dopuszczone do strefy 0, ib do strefy 1. Sondy hydrostatyczne dostarcza się zwykle jako Ex ia (kat. 1G) – w strefie 1 to wybór z zapasem (mocniejszy niż wymóg minimalny 2G/ib), a nie wymóg minimalny.

Niezależnie od strefy, iskrobezpieczeństwo domyka bariera iskrobezpieczna (separator) montowana poza strefą, po stronie sterowni – ogranicza prąd i napięcie podawane do sondy w pętli 4-20 mA. Grupa gazów: dla przepompowni i komór fermentacyjnych w grę wchodzą metan (grupa IIA) i siarkowodór (grupa IIB); IIC (wodór, acetylen) w wod-kan praktycznie nie występuje, więc nie ma potrzeby przepłacać za certyfikat IIC. Standardem pokrywającym metan i H2S jest wykonanie grupy IIB, klasa temperaturowa zwykle T4 – a grupę i klasę i tak ostatecznie przesądza DZPW obiektu.

Jeśli sonda ma pracować w przepompowni, otwartym zbiorniku ścieków, komorze osadu czy przy biogazie, na etapie zapytania wystarczy wskazać wymaganą strefę (zwykle 1 lub 2) i ewentualnie grupę gazów – dobierzemy certyfikowane wykonanie Ex ia wraz z odpowiednią barierą.

Siarkowodór to nie tylko ryzyko wybuchu – to korozja

W przepompowni H2S występuje w dwóch rolach. Jako gaz palny wymusza ATEX (powyżej). Jako czynnik biogennie korozyjny jest jednak codziennym zagrożeniem dla samej sondy, nawet bez ryzyka wybuchu: w wilgotnej fazie gazowej nad lustrem siarkowodór utlenia się (biogennie, przez bakterie) do kwasu siarkowego (H2SO4), który atakuje przepust kablowy, głowicę sondy, zaciski, ekran i izolację kabla. Sama stal 316L tego nie rozwiązuje – to elementy poza częścią zwilżaną. W obiektach o silnym H2S trzeba więc chronić elementy w fazie gazowej: dobierać płaszcz kabla i przepusty odporne na siarkowodór i tłuszcze, dbać o szczelność głowicy i kontrolować stan zacisków, które koroduja szybciej niż sama membrana.

Hydrostatyka czy radar – kiedy sonda jest złym wyborem

Uczciwy dobór wymaga przyznania, że w niektórych ściekach pomiar hydrostatyczny przegrywa z metodą bezdotykową. Przy silnym kożuchu tłuszczowym, gęstej pianie lub intensywnym napowietrzeniu nawet membrana licowana zarasta, a piana i pęcherze gazu zaburzają słup cieczy nad membraną. W takich obiektach alternatywą jest radar 80 GHz mierzący poziom bezdotykowo, od góry, bez kontaktu z medium – nie zarasta, nie owija się włókniną i nie wymaga wyciągania do czyszczenia. Radar bywa lepszy także tam, gdzie zejście do komory po sondę jest uciążliwe lub niebezpieczne (atmosfera H2S).

Hydrostatyka pozostaje natomiast trafnym wyborem tam, gdzie liczy się prostota, niski koszt, montaż w wąskiej studni głębinowej (gdzie radar nie ma „pola widzenia") lub gdzie nad lustrem jest piana/zabudowa utrudniająca pomiar radarowy. Decyzja sprowadza się do charakteru lustra: stabilne lustro → hydrostatyka; silna piana/kożuch/napowietrzenie → rozważyć radar.

Wpływ gęstości i napowietrzenia na odczyt poziomu

Sonda hydrostatyczna nie mierzy poziomu bezpośrednio – mierzy ciśnienie słupa cieczy, które zależy zarówno od wysokości, jak i od gęstości medium (ciśnienie = gęstość × przyspieszenie ziemskie × wysokość słupa). To często pomijany szczegół przy przejściu z wody na ścieki, a w przepompowni działa w obie strony:

  • Zawyżenie odczytu – gdy słup jest gęstszy od wody (gęsty osad, szlam). Sonda skalowana dla wody 1000 kg/m³ pokaże poziom wyższy niż rzeczywisty.
  • Zaniżenie odczytu – w przepompowniach częstszy i bardziej zdradliwy. Napowietrzenie ścieku, piana, pęcherze gazu (H2S/CH4) w słupie oraz lekki kożuch tłuszczowy obniżają efektywną gęstość słupa nad membraną, dając poziom niedoszacowany.

Stąd ważne zastrzeżenie: jednorazowa korekta współczynnika gęstości na etapie uruchomienia działa tylko dla mediów o stabilnej gęstości. W ściekach surowych gęstość słupa zmienia się w czasie (napływy deszczowe, zmienne napowietrzenie, sezonowość osadu), więc błąd gęstości jest błędem nieusuwalnym pojedynczą kalibracją – trzeba go traktować jako naturalne ograniczenie metody, a do precyzyjnego rozliczenia objętości łączyć z pomiarem kontrolnym.

Medium Orientacyjna gęstość Charakter błędu bez korekty
Woda pitna ~1000 kg/m³ odniesienie (0%)
Ścieki komunalne ~1000-1010 kg/m³ do ~1% (zwykle pomijalne)
Ścieki napowietrzone / z pianą efektywnie <1000 kg/m³ zaniżenie, zmienne w czasie
Osad ściekowy ~1020-1050 kg/m³ (zagęszczony 1050-1100+) zawyżenie 2-5%, dla zagęszczonego >5%

Wartości gęstości osadu są orientacyjne i zmieniają się sezonowo – dla osadów zagęszczonych czy odwodnionych bywają wyższe, a błąd przekracza 5%, co utrudnia jednorazową korektę. Sondy z wyjściem cyfrowym RS-485 / Modbus RTU pozwalają zwykle ustawić współczynnik gęstości bezpośrednio w urządzeniu; przy wyjściu 4-20 mA korektę realizuje sterownik nadrzędny.

Atest higieniczny do wody pitnej

Sonda zanurzona w sieci wodociągowej ma bezpośredni kontakt z wodą przeznaczoną do spożycia, dlatego musi spełniać wymóg higieniczny. To odrębny reżim prawny niż kontakt z żywnością (materiały food-contact, rozporządzenie (WE) 1935/2004) – przydatności do wody pitnej nie należy z nim utożsamiać. W Polsce kluczowy jest atest higieniczny wydawany przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH, potwierdzający, że materiały zwilżane nie migrują do wody i nie wpływają na jej barwę, zapach ani skład. Bez tego dokumentu sonda nie powinna być montowana w infrastrukturze wody pitnej.

Warto pamiętać, że system dopuszczeń jest w trakcie zmian: na podstawie dyrektywy 2020/2184 oraz aktów delegowanych Komisji (UE) 2024/367 i 2024/368 uruchamiany jest etapowo jednolity, unijny system oceny materiałów stykających się z wodą pitną (pozytywne wykazy materiałów). Wdrożenie ma charakter etapowy, z okresem przejściowym – dotychczasowe atesty krajowe pozostają ważne w okresie przejściowym i nie tracą mocy z dnia na dzień. Przy projektach z dłuższym horyzontem warto już dziś dopytać o ścieżkę zgodności w nowym systemie unijnym.

Przy zamówieniu sondy do wody pitnej zawsze prosimy o jednoznaczne wskazanie tej aplikacji – dobieramy wówczas materiały dopuszczone do kontaktu z wodą przeznaczoną do spożycia, potwierdzone atestem higienicznym, i kompletujemy dokumentację. W przypadku ścieków atest higieniczny nie jest wymagany, ale istotne stają się inne cechy: odporność chemiczna, konstrukcja przeciwdziałająca zatykaniu oraz – w strefach zagrożenia wybuchem – wykonanie Ex ia. Jeśli nie masz pewności, jakie dokumenty są potrzebne w Twoim projekcie, opisz aplikację, a dobierzemy właściwy wariant – skontaktuj się z naszym działem technicznym.

Czyszczenie i odporność na zatykanie

Nawet najlepiej dobrana sonda do ścieków wymaga przeglądów. Praktyka eksploatacyjna w przepompowniach pokazuje, że membranę i obudowę czyści się typowo co 3-6 miesięcy – ale to widełki orientacyjne. W obiektach z dużym ładunkiem tłuszczu (przepompownie przy zakładach gastronomicznych, spożywczych, mleczarniach) interwał realnie spada nawet do około miesiąca; właściwy harmonogram najlepiej ustalić empirycznie po pierwszym kwartale eksploatacji. Sondy z membraną zagłębioną wymagają czyszczenia znacznie częściej, co jest kolejnym argumentem za membraną licowaną w aplikacjach ściekowych.

Czyszczenie polega na wyciągnięciu sondy (najwygodniej z rury osłonowej, bez schodzenia do komory), delikatnym usunięciu osadu z powierzchni membrany bez ostrych narzędzi i opłukaniu obudowy. Przy tej okazji sprawdza się stan kabla wentylowanego i drożność filtra odpowietrzającego z osuszaczem, który odpowiada za kompensację barometryczną – zatkany lub skorodowany w atmosferze H2S filtr objawia się dryfem odczytu przy zmianach ciśnienia atmosferycznego. W obiektach Ex serwis prowadzi się z zachowaniem procedur dla stref zagrożonych wybuchem. Montaż w rurze osłonowej lub na kołnierzu z dobranymi akcesoriami montażowymi pozwala wyjmować sondę bez opróżniania zbiornika – to inwestycja, która zwraca się przy każdym przeglądzie.

Wymiar kosztowy – co realnie różnicuje cenę

Dla uzasadnienia zakupu pomocne jest rozumienie relacji kosztów (rzędy wielkości, nie sztywne ceny – te zależą od zakresu, długości kabla i certyfikatów):

  • Konstrukcja membrany rośnie kosztowo w kolejności: zagłębiona (woda czysta) → licowana (ścieki) → separowana / diaphragm-seal (najdroższa, do najtrudniejszych szlamów). Nie przepłacaj za separowaną tam, gdzie wystarczy licowana.
  • Materiał: tytan jest istotnie droższy od 316L – sięgaj po niego, gdy chemia medium (chlorki, niskie pH, H2S) tego wymaga, a nie „na zapas".
  • Wykonanie Ex ia + bariera iskrobezpieczna to dodatkowy koszt sondy oraz osobny koszt bariery po stronie sterowni – liczony per pętla.
  • Kabel wentylowany rozlicza się za metr i docina fabrycznie; w głębokich studniach to zauważalna pozycja, którą warto skalkulować przy zakresie i długości zawieszenia.
  • Eksploatacja: okresowe wzorcowanie, wymiana osuszacza oraz – przy obiekcie krytycznym – sonda zapasowa „z półki" na czas wzorcowania lub awarii. Tu liczą się też gwarancja i żywotność: tańsza 316L w agresywnym medium może w rachunku TCO przegrać z droższym tytanem, który nie wymaga wymiany po sezonie.

Podsumowanie doboru

Wybór między sondą do wody pitnej a sondą do ścieków sprowadza się do kilku decyzji: materiał (316L do wody i typowych ścieków, tytan przy chlorkach/H2S i mediach agresywnych), konstrukcja membrany (zagłębiona do wody, licowana lub separowana do ścieków i mediów ściernych), wykonanie przeciwwybuchowe (Ex ia z barierą iskrobezpieczną w strefie zagrożenia wybuchem – kategoria wg strefy z DZPW) oraz atesty (atest higieniczny PZH dla wody pitnej, z perspektywą zmian unijnych). Do tego dochodzą realia eksploatacji przepompowni, które o niezawodności pomiaru decydują równie mocno: montaż w rurze osłonowej nad dnem, redundancja z pływakiem awaryjnym i zabezpieczenie suchobiegu, tłumienie wpływu pracy pompy, świadomość zaniżania odczytu przez napowietrzenie oraz harmonogram czyszczenia (od miesiąca do pół roku zależnie od ładunku tłuszczu).

Jeśli dobierasz urządzenie do konkretnego obiektu, pomocne będą też nasze artykuły o doborze sondy hydrostatycznej oraz – najpełniej dla przepompowni – o pomiarze poziomu w przepompowni ścieków (montaż, redundancja, suchobieg). Jeśli wahasz się nad samą zasadą pomiaru, zacznij od artykułu sonda hydrostatyczna czy przetwornik ciśnienia. Gotowe konfiguracje znajdziesz w katalogu sond hydrostatycznych oraz przetworników ciśnienia.

Często zadawane pytania

Co do zasady nie. Sonda do wody pitnej zwykle ma membranę zagłębioną (chronioną kapturkiem), która w ściekach szybko zarasta i zatyka się szlamem, tłuszczem oraz włókniną, co fałszuje odczyt poziomu. Do ścieków potrzebna jest membrana licowana lub separowana oraz materiał odporny na dane medium, a w przepompowniach często także wykonanie Ex ia. Doraźnie sonda do wody zadziała w ściekach, ale jej żywotność i wiarygodność pomiaru będą znacznie niższe.

Standardem dla ścieków komunalnych jest stal kwasoodporna 1.4404 (316L), ale uwaga: przy podwyższonych chlorkach lub silnym siarkowodorze (H2S) 316L bywa podatna na korozję wżerową - wtedy warto rozważyć tytan lub membranę separowaną. Tytan rozwiązuje problem korozji chemicznej, a nie ścierania. Z abrazją (piasek) walczy się przede wszystkim konstrukcją membrany separowanej, która odsuwa cząstki od cienkiej, metalowej przepony pomiarowej. Membrana powinna być z tego samego lub szlachetniejszego materiału niż obudowa. W razie wątpliwości warto przesłać analizę składu ścieków - dobierzemy stop i konstrukcję.

Najczęściej tak, ale strefę ustala Dokument Zabezpieczenia Przed Wybuchem (DZPW), nie domysł. Siarkowodór i metan (biogaz) tworzą atmosferę wybuchową nad lustrem cieczy. Większość wentylowanych pompowni komunalnych to strefa 2, słabiej wentylowane komory bywają strefą 1, a zamknięte zbiorniki - strefą 0. Kategoria urządzenia mówi, do jakiej strefy wolno je włożyć: strefa 0 → 1G, strefa 1 → 2G, strefa 2 → 3G. Sondy dostarcza się zwykle jako Ex ia (kat. 1G) - w strefie 1 to wybór z zapasem. Sonda pracuje z barierą iskrobezpieczną poza strefą. Grupa gazów: metan to IIA, H2S to IIB; standardem pokrywającym oba jest IIB, klasa zwykle T4. Przy zapytaniu wskaż strefę.

Tak. Sonda montowana w sieci wodociągowej ma bezpośredni kontakt z wodą przeznaczoną do spożycia, więc materiały zwilżane muszą być dopuszczone i potwierdzone atestem higienicznym (w Polsce wydawanym przez NIZP-PZH). To odrębny reżim niż kontakt z żywnością. Na podstawie dyrektywy 2020/2184 i aktów delegowanych uruchamiany jest etapowo jednolity system unijny, z okresem przejściowym - dotychczasowe atesty krajowe pozostają w nim ważne i nie tracą mocy z dnia na dzień. Przy zamówieniu wskaż aplikację wody pitnej, aby dobrać materiały i dokumentację.

Tak, i to w obie strony. Sonda mierzy ciśnienie słupa cieczy zależne od gęstości. Gęstsze osady i szlamy dają odczyt zawyżony, ale w przepompowniach częstszy jest efekt odwrotny: napowietrzenie, piana i pęcherze gazu obniżają efektywną gęstość słupa i zaniżają poziom. Dla ścieków komunalnych błąd jest mały (do ~1%), dla osadów może przekroczyć 5%. Jednorazowa korekta współczynnika gęstości działa tylko dla mediów stabilnych - w ściekach surowych gęstość zmienia się w czasie, więc tego błędu nie usuwa pojedyncza kalibracja.

Przy silnym kożuchu tłuszczowym, gęstej pianie lub intensywnym napowietrzeniu, gdzie nawet membrana licowana zarasta, a piana zaburza słup cieczy. Radar 80 GHz mierzy bezdotykowo od góry - nie zarasta, nie owija się włókniną i nie wymaga wyciągania do czyszczenia, co bywa istotne także w niebezpiecznej atmosferze H2S. Hydrostatyka pozostaje lepsza w wąskich studniach głębinowych (radar nie ma pola widzenia) oraz tam, gdzie liczy się prostota i niski koszt przy stabilnym lustrze cieczy.

Potrzebujesz pomocy w doborze sondy lub przetwornika do konkretnej aplikacji?

Skontaktuj się z nami Zamów / zapytaj o wycenę